Z wieczornego spaceru.

Cały czas uczę się ustawień aparatu. Tym razem postanowiłam ogarnąć ciemność. Z marnym rezultatem. Po zrzuceniu na komputer prawie wszystkie zdjęcia wylądowały w koszu. Z braku nadmiaru ciekawych ujęć dodatkowo zdjęcia robione u córki i jakiś czas temu podczas pełni i jedno z lata pt „wściekłe ptaki są wszędzie”.

Pozdrawiam, Kasia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *