Kołnierzyki i matematyka

Tak już mam, że przy zamówieniach bez konkretnych wskazówek robię przynajmniej dwie rzeczy do wyboru. Najtrudniej wybrać mi wzór. I to chyba zajmuje najdłużej czasu. Tym bardziej, że przedmioty muszą być w różnym stylu i w różnej cenie. Dziś do wyboru kołnierzyki. Zrezygnowałam z Maxi na rzecz polskiej Arii. Wizję kołnierzyka dla piętnastolatki miałam trochę inną, ale klientka chciała białe, klasyczne. Znalazłam wzór, usiadłam i… zaczęłam liczyć. To chyba drugie co mi zajmuje mnóstwo czasu. Udało mi się!!! Za piątym razem. Niech żyje matematyka i ci co jej nie umieją!!! 🙂 Pocieszam się, że nie tylko ja mam umysł ścisły „odtąd{—–}dotąd”. Dochodzi też obliczenie pola powierzchni. Takie szydełkowe obliczenia powinno się dawać uczniom do poprawy ocen z matematyki 🙂 Ale… Pomimo matematycznych niedogodności kołnierzyki zrobiłam i tak się prezentują:

Kołnierzyki musiałam zrobić w wersji mniejszej i większej. Dla pięcio i piętnastolatki. Dlatego też zdecydowałam się na wzór klasyczny i kwiatowy taki bardziej na luzie. Jak się Wam podobają? Pozdrawiam, Kasia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *