…i jeszcze różańce…

 Mała poprosiła o dziesiątkę na rękę. I tak w przerwie miedzy jednym, a drugim zamówieniem powstały dwie bransoletki – dla córki i dla męża. 

Różańce, które miały pojawić się w poprzednim poście. A zdjęcia (poza tym na tle nieba) zrobione „kalkulatorem”. 😉 Rozmiary koralików od czterech do dziesięciu mm. Medalik jest dwustronny z wizerunkiem Matki Bożej Wychowawczyni i Jana Pawła II.

Pozdrawiam, Kasia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Post

Różańce.

Pierwsze różańce zrobiłam ponad dziesięć lat temu. Cztery z nich zostały podarowane. Jeden można oglądać w Rzymie. Dwa należą do moich dzieci. Wbrew pozorom różańce wymagały dość sporego nakładu pracy.

Różańce

Lubię robić różańce. Jest tylko jeden mały problem. Żadne zdjęcie nie oddaje rzeczywistego wyglądu. Zdjęcia robiłam przy różnym oświetleniu, na odmiennych tłach, w plenerze, telefonem, aparatem przy każdym zgoła ustawieniu.

Odnawiamy obraz.

Miałam zrobić korony Matce Bożej. Od razu wpadłam na dwa pomysły. Trzeci podsunął mi mąż. No i zrobiłam. Niestety pomimo poszukiwań nie znalazłam formy anioła, który podtrzymuje koronę. Jedną formę